Logo

Fundacja im. Nathalie Sicińskiej

Po co zakłada się fundację? Żeby pomagać? Żeby ocalić pamięć? Żeby oddać hołd bliskiej osobie? Te pytania powracają zawsze wtedy, gdy życie niespodziewanie zabiera kogoś najważniejszego. A jednak odpowiedź rodzi się sama - z potrzeby serca.

Anna i Wojciech Sicińscy stracili jedyne dziecko, ukochaną córkę, Nathalie. Miała zaledwie 31 lat - młoda, pełna energii, realizująca własne plany i marzenia. Choroba nowotworowa przerwała jej życie we Francji, z dala od rodzinnej Warszawy. Odeszła w ciszy i smutku, pozostawiając pustkę, której nic nie potrafi wypełnić. Życie biegnie dalej, ale rana pozostaje.

W takiej chwili można pozwolić, by żal zdominował wszystko i nieustannie pytać: dlaczego my? Można jednak spróbować nadać tej stracie sens. Z tej potrzeby narodziła się Fundacja im. Nathalie Sicińskiej - aby dobro, które niosła, mogło trwać.

Nathalie pochodziła z wielopokoleniowej warszawskiej rodziny inteligenckiej, pełnej ciepła i tradycji. Urodziła się 21 stycznia 1981 roku w Paryżu, dokładnie w Dzień Babci - jak mawiano w rodznie, była „najpiękniejszym prezentem”. Dla swoich dziadków, Józefa i Lali (Witalisy) Sicińskich, była jedyną wnuczką, całym ich światem. Odległość między Francją a Polską tylko wzmacniała tę więź; warszawskie mieszkanie w starej kamienicy przy ul. Wilczej 29A m 17 pozostało azylem - miejscem, w którym dom rodzinny zawsze trwał, pełen pamiątek, gdzie zatrzymał się czas.

Nathalie wychowywała się w dwóch kulturach, potrafiąc czerpać z każdej to, co najpiękniejsze. Uczęszczała do szkoły w Le Chesnay, później do liceum w Wersalu, gdzie zdała maturę. Studiowała w Wyższej Szkole EDC (École des Cadres) w Paryżu. Po zakończeniu studiów wyższych i uzyskaniu dyplomu podjęła pracę w firmie SOPEMA, gdzie szybko objęła stanowisko kierownicze i rozwijała swoją karierę zawodową. Była żoną, w 2006 roku poślubiła Jonathana Mlatac. Żyła szybko, ale uważnie, miała przyjaciół - kochała i była kochana.

Gdy choroba odebrała Nathalie bliskim w 2012 roku, wszyscy przegrali. Dziś jednak pragną, by Jej obecność trwała nadal.

Po co fundacja?

Aby zatrzymać pamięć o Nathalie. aby zamienić stratę w działanie, które przynosi dobro. Aby nadać Jej życiu dalszy sens - taki, który może odmienić los innych.

Celem rodzinnej Fundacji im. Nathalie Sicińskiej jest wspieranie ochrony zdrowia dzieci i młodzieży, szczególnie w zakresie chorób nowotworowych; pomoc materialna dla osób młodych znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej; rozwój i promocja inicjatyw w zakresie kultury, sztuki, edukacji, oświaty i wychowania dla osób młodych i dorosłych.

Bo Dobra nigdy nie jest za dużo.

Jeśli chcesz pomóc - skontaktuj się z Fundacją: kontakt@fundacjans.pl

Dobro wraca. Zawsze.